Zawsze tu wracam jak jest mi źle.
I jest tak i tym razem.
Sztuki nie będzie.
Przedstawienie się skończyło.
Kolejne zresztą.
K. bohater mojej opowieści.
Bohater moich ostatnich 8 miesięcy w piątek, a raczej w sobotę oznajmił mi Nie.
Nie jestem warta czyjegoś zachodu.
niedziela, 24 maja 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz